Fazy Przemiany Alchemicznej
Alchemia
19 mar
Fazy pracy alchemicznej stanowią cały proces transformacji, całe Dzieło.
Jung mówi: „Praca alchemiczna odnosi się w przeważającej mierze nie tylko do eksperymentów chemicznych, ale także do czegoś w rodzaju procesów psychicznych, wyrażanych za pomocą języka pseudochemicznego. Starożytni w pewnym sensie wiedzieli, czym są procesy chemiczne; w związku z tym musieli również wiedzieć, że ich działania nie są, co najmniej, działaniami zwykłej, normalnej chemii”.
Praca alchemiczna była i jest dla alchemika świętym przedsięwzięciem, ponieważ alchemik postrzega Naturę nie tylko jako coś „żywego”, ale jako coś, co ma wymiar boski.
To przekonanie o pracy z czymś boskim prowadzi alchemika do posługiwania się bogatą terminologią religijną, którą niektórzy błędnie uważają za sposób na uniknięcie religijnej cenzury, a która, jak już powiedzieliśmy, ma wyraźne paralele z mistycyzmem. Dla wielu alchemików zdobycie Kamienia Filozoficznego byłoby równoznaczne z doskonałą wiedzą o Bogu, jak mówi Eliade.
Aby dotrzeć do Kamienia, należy zacząć od Prima Materia. Obie te substancje są jednak substancjami, którym brakuje konkretnej identyfikacji, głównie ze względu na ich niezaprzeczalną złożoność.
Podczas gdy do określenia Prima Materia używa się wielu terminów, opisując ją zarówno jako duchową, jak i materialną, ziemską i niebiańską, utożsamiając ją z ogniem i wodą, siarką i ołowiem itd., to samo dotyczy Kamienia.
Kamień jest zwieńczeniem niewiarygodnej operacji, opisanej jako „bardzo długa droga”. Jednocześnie jest on jednak bardzo dostępny, ponieważ, jak potwierdzają liczne teksty, można go znaleźć wszędzie. Według renesansowego alchemika: „Jest znany wszystkim ludziom, młodym i starym; można go znaleźć na wsi, w wiosce, w mieście i we wszystkich rzeczach stworzonych przez Boga, a jednak wszyscy nim gardzą. Bogaci i biedni mają go na co dzień; służące wyrzucają go na ulicę, a dzieci się nim bawią”. A jednak nikt go nie docenia, mimo że jest on, po ludzkiej duszy, najcudowniejszą i najcenniejszą rzeczą na Ziemi i ma moc obalenia królów i książąt. Uważa się ją jednak za najohydniejszą i najbardziej odrażającą ze wszystkich rzeczy ziemskich.
Jacob Boehma - „Nie ma różnicy między wiecznymi narodzinami, odrodzeniem po Upadku i odkryciem Kamienia Filozoficznego”.
Pozdrawiam
Salomon Hoodoo - Damian Błaszak